- Replika cyny Robby'ego Robby'ego
- Spacery do przodu i iskry twarzą w twarz
- Stylowe chromowane wykończenie
- Szczegółowe prace nad ciałem
- Jak widać na Zakazanej Planecie
Uwaga: mamy dopiero 2 dni pomiarów tego produktu — za krótko, by mówić o trendzie. Minimum i maksimum dotyczą tylko tego okresu.
| Rynek | Ostatnia cena (PLN) | Wysyłka (bez Prime) | Data | |
|---|---|---|---|---|
| 🇵🇱 Polska | 405,24 zł | Prime / krajowa | 2026-09-23 | Amazon.PL ↗ |
🚩 Coś się nie zgadza? Zgłoś
Czy warto kupić Tobar Chrome Planet Robot?
↻ Potwierdź ofertę — Historia ceny może być pomocna, ale bieżąca oferta wymaga ponownego potwierdzenia. Sprawdź aktualną cenę i dostępność przed decyzją.
- Ostatnia znana cena (23.09.2026): 405,24 zł
- Najniższa cena w historii: 405,24 zł (2026-09-07)
- Średnia z 30 dni: 405,24 zł
Ocena na podstawie 2 dziennych odczytów ceny Amazon.pl.
- Kolor
- srebro
- Rozmiar
- Medium
- Model
- MS430C
- Wymiary
- dł 12,1 × szer 24,1 × wys 8,9 cm
Co warto wiedzieć o tym produkcie
Łączymy specyfikację produktu z historią ceny. Pewność oceny cenowej: wymaga odświeżenia (2 dzienne odczyty).
Tobar Chrome Planet to replika cyny Robby'ego Robby'ego — tego samego, który pojawił się w „Zakazanej Planecie". Zamiast kolejnego plastikowego robota z supermarketu dostajesz metalowy model, który chodzi do przodu i sypie iskrami. Brzmi jak gadżet dla kolekcjonera, ale sprawdzi się też jako prezent dla kogoś, kto lubi retro SF.
Co warto wiedzieć przed zakupem?
Zacznijmy od tego, co realnie wiadomo z karty produktu:
- Materiał i styl: replika cyny, srebrne wykończenie — nie plastikowa atrapa.
- Ruch: chodzi do przodu, a twarz mu iskrzy. To dwa tryby, które robią całą robotę.
- Wymiary: 12,1 × 24,1 × 8,9 cm, rozmiar medium. Warto zmierzyć półkę, zanim klikniesz „kup".
- Kontekst: wzór znany z „Zakazanej Planety" — dla fanów klasyki to konkretny argument.
Nie ma tu informacji o zasilaniu, wadze ani materiale iskier, więc nie będę zgadywał. Karta mówi tyle i tylko tyle.
Cena na tle historii
Obecna cena jest mniej więcej na poziomie średniej z 30 dni. Brzmi neutralnie i takie jest — nie ma tu ani okazji, ani przepłacania. Problem w tym, że historia cen ma zaledwie jeden punkt na jednym rynku. Krótko mówiąc: za mało danych, żeby mówić o trendzie, stabilności czy „typowej" cenie. Jeden pomiar to nie historia, to migawka. Po dokładne liczby zajrzyj do wykresu na tej stronie — tam zobaczysz, co faktycznie zanotowano.
Kupować teraz czy obserwować?
Jeśli szukasz tego konkretnego modelu i srebrna wersja Ci pasuje — nie ma powodu czekać, bo cena nie odbiega od średniej. Ale jeśli liczysz na okazję, lepiej wstrzymać się i poobserwować wykres. Przy jednym punkcie historii nie da się przewidzieć, w którą stronę pójdzie cena. Kupujesz, bo chcesz robota, nie bo „tanieje".
FAQ
Podobne produkty